<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Górnicy z Wałbrzycha zdobyli puchar “Gazety Robotniczej" wygrywając w finale z Ogniwem (Wr.) 2:1">
<author_1="">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="4">
<date="1954-04-21">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Puchar przechodni ufundowany przez naszą redakcją zdobyli wałbrzyscy górnicy, którzy w finale pokonali wrocławskie Ogniwo 2:1 (1:0). Jak wskazuje wynik, do ostatniej minuty gry ważyły się losy spotkania. Ale nie tylko wynik zawodów świadczy o zaciętej walce jaka toczyła się na polu piłkarskim Stadionu Olimpijskiego.
Mimo dotkliwego zimna, mimo wiatru i deszczu, obie drużyny nie szczędziły wysiłku, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. I trzeba pochwalić, zarówno finalistów jak i pozostałe drużyny, za ambitną, okresami piękną grę, którą obserwowało kilkanaście tysięcy osób. Szkoda tylko, że walka ta zakłócana była często nazbyt ostrą grą, na co niestety nie zawsze reagował sędzia.
MECZ finałowy wywołał zrozumiałe zainteresowanie. Ogniwo wystąpiło do zawodów bez kontuzjowanego bramkarza Jednoroga i Strzykalskiego, Górnik bez Kozubka. Wałbrzyszanie z  miejsca narzucili ostre tempo, zdobyli prowadzenie z pięknego strzału Krawczyka i... do głosu doszło Ogniwo. Przez pół godziny wrocławianie inicjowali groźne ataki. Dwoił się Lasecki, ładnie zagrywali Kurach i Kozłowicki wspomagani przez Dragonia, Muchę i Siecha, ale wszystkie akcje kończyły się na doskonałej obronie bramkarza Woźniaka. W tym okresie Górnik ograniczał się do wypadów, inicjowanych przez skrzydłowych i jeśli mimo przewagi Ogniwa, Górnik prowadził tylko 1:0, to było to zasługą szczęśliwie grającego Szulca. Po zmianie pól wrocławianie w dalszym ciągu nacierali, zdobyli wreszcie wyrównanie ze strzału Kozłowickiego.
Decydująca bramka padła w momencie najmniej spodziewanym. Szybki atak Górnika poszedł lewą stroną, piłka dostała się pod nogi Pulikowskiego II i losy pucharu zostały przesądzone. Po utracie bramki Ogniwo prowadziło konstruktywne akcje.
Nie Znaczy to, że Ogniwo nie miało już okazji do zdobycia wyrównującej bramki. Wszystkie jednak  próby nie przyniosły efektywnego rezultatu.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>